Na sygnale
Agnieszka Waszkiewicz
26 lutego 2026Mężczyzna spod Chełmna przelał oszustom kilkadziesiąt tysięcy złotych
Do komendy policji w Chełmnie zgłosił się mężczyzna oszukany przez przestępców internetowych/ Fot. AW
Przestępcy internetowi przez kilka godzin wydzwaniali do mężczyzny spod Chełmna. Mówili, że są pracownikami banku, i że pomagają zabezpieczyć jego konto przed oszustami. Stracił blisko 40 tysięcy złotych.
W środę 25 lutego do komendy policji w Chełmnie zgłosił się mężczyzna, który padł ofiarą oszustów internetowych.
CZYTAJ: Ukradł starszemu mężczyźnie 100 tys. zł. Poszkodowanych jest więcej [ZDJĘCIA, FILM]
Oszuści wmawiali mężczyźnie spod Chełmna, że pomagają zabezpieczyć jego konto bankowe
Z jego relacji wynikało, że najpierw zadzwoniła do niego osoba podająca się za pracownika banku – mówi mł. asp. Agnieszka Stankiewicz, oficer prasowa KPP w Chełmnie. Mieszkaniec powiatu chełmińskiego usłyszał od kobiety, że na jego dane ktoś złożył wniosek kredytowy, który został odrzucony. Wyjaśniła, że może to świadczyć o próbie wyłudzenia danych. Zapewniała, że pomaga zabezpieczyć konto przed oszustami. Chwilę później z 44-latkiem skontaktowała się inna kobieta podająca się za pracownika banku. - Po przeprowadzeniu rzekomej weryfikacji tożsamości poinformowała, że ktoś wystąpił o pilne wydanie duplikatu karty bankomatowej. Żeby zabezpieczyć środki, poleciła mu, by udał się do placówki i przelał pieniądze na wskazane przez nią rachunki – relacjonuje Stankiewicz. Oszuści przez trzy godziny zwodzili mężczyznę telefonami. - Działając pod presją czasu i w poczuciu zagrożenia, potwierdzał kolejne przelewy w aplikacji mobilnej banku – tłumaczy Stankiewicz. - Dopiero po zakończeniu rozmów zorientował się, że został oszukany i stracił blisko 40 tys. zł – dodaje.
O to nigdy nie proszą pracownicy banku. Policjanci z Chełmna apelują o ostrożność
Policjanci apelują o rozwagę i przypominają, że przestępcy często podszywają się pod pracowników banków, wykorzystując presję, strach i pośpiech. - W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast rozłączyć się i skontaktować ze swoją placówką, a o każdej takiej sytuacji niezwłocznie informować policję – radzi Stankiewicz. Rzeczniczka chełmińskiej KPP zwraca uwagę, że pracownicy banku nigdy nie proszą o przelanie pieniędzy na inne konto w celu ich zabezpieczenia, ani o podawanie przez telefon poufnych danych czy kodów autoryzacji.