Na sygnale
Agnieszka Waszkiewicz
27 grudnia 2024Młoda kobieta leżała na podłodze sina i nieprzytomna. O jej życie walczyli policjanci

Zrozpaczeni rodzice prosili o ratunek dla córki, która nagle straciła przytomność. Jako pierwsi z pomocą dotarli policjanci z komendy w Świeciu.
Dramat rozgrywał się w poniedziałek 23 grudnia rano, w mieszkaniu w gminie Świecie.
CZYTAJ: Dramat nad jeziorem. Nastolatek uderzył głową o pomost, wpadł do wody i nie wypłynął
Policjanci z komendy w Świeciu walczyli o życie 25-letniej kobiety aż do skutku
Do dyżurnego świeckiej komendy policji wpłynęło zawiadomienie o kobiecie, która nagle straciła przytomność.
Na pomoc ruszyli policjanci, którzy pełnili służbę w okolicy. Gdy dotarli pod wskazany adres, 25-latce starali się pomóc rodzice. - Leżała na podłodze w pokoju. Była zasiniona i nie wykazywała żadnych funkcji życiowych – relacjonuje kom. Joanna Tarkowska, oficer prasowa KPP w Świeciu.
Sierż. sztab. Kamil Jaroch i st. sierż. Michał Oświeciński rozpoczęli resuscytację krążeniowo oddechową. - Nieprzerwanie walczyli o życie kobiety – mówi Tarkowska.
Policjanci ze Świecia: Najważniejsza jest pomoc udzielona szybko i profesjonalnie
Po kilkunastu minutach dotarło pogotowie. Policjanci wspólnie z ratownikami medycznymi reanimowali 25-latkę do czasu, aż udało się przywrócić oddech i tętno.
- Wykorzystując znajomość sprzętu medycznego, doświadczenie i umiejętności zdobyte podczas pracy w transporcie medycznym, udali się do karetki i przygotowali nosze oraz płachtę, na których wspólnie z ratownikami, przetransportowali kobietę do karetki – opowiada Tarkowska.
Rzeczniczka komendy podkreśla, że to nie pierwsze takie zdarzenie w codziennej służbie policjantów ze Świecia i okolic. - To kolejny dowód na to, że najważniejsza jest pomoc udzielona szybko i profesjonalnie – tłumaczy Tarkowska.